Mapy (N)
avatar

„Revenant” – Welcome to the drive in

25.09.2008  //  autor: cfg  //  kategoria: Mapy (N)

(Tekst opublikowany również na nexuizowym blogu.)

Welcome to the drive inWelcome to the drive inPrzyjemność z gry na revdm3 jest ogromna, tym trudniej zrozumieć dlaczego mapa ta tak rzadko gości na serwerach w trybie automatycznego wyboru. Owszem, często jest zainstalowana ale dostęp do niej jest zwykle ograniczony i wymaga podania w konsoli komendy vcall chmap revdm3 (lub … dm_revdm3). Tymczasem jest to, za wyjątkiem „Evilspace”, najlepsza w Nexuizie mapa dla 2-4 graczy, zresztą koncepcyjnie do niej zbliżona.

Mamy więc podobnie rozlokowane platformy: najwyższą, będącą główną areną walk, boczne, pośrednie, przejmujące część starć przy większej liczbie graczy i dwa niższe poziomy służące głównie dozbrajaniu się w amunicję. Warto wspomnieć, że na najniższej, trudno dostępnej półce znajduje się rakietnica. Jednak próbując się w nią uzbroić można łatwo spaść lub zostać strąconym laserowym impulsem. Kampowanie jest na revdm3 niemożliwe, kontakt z przeciwnikiem nawiązuje się prawie natychmiast, często dzierżąc w garści jedynie niezawodny laser. Gra jest szybka i nie ma przeszkód za którymi można by się schować. Co ciekawe konstrukcja planszy samoistnie wyzwala chęć do zabawy w „posiadanie górnej platformy na własność”. Wielu grających (i ja do nich należę) stara się zdobyć to miejsce i jak najdłużej utrzymać. Widok odlatującego w kosmiczną otchłań przeciwnika po celnym trafieniu nexem jest na tej mapie niezapomniany. Mapa jest ładnie wykonana, a choć nieduża to jednak nie polecam jej agorafobikom. Tu się czuje przestrzeń i pustkę kosmosu, szczególnie spadając z platformy po mężnym przyjęciu „na klatę” porcji plazmy z nexa :)

Najlepiej gra się w maksymalnie 5 osób. Dla większej ilości graczy lepszym wyborem będzie revdm1. Przyznaję 10/10, dla mnie to ideał małej mapy dla klaustrofobików. Wielbiciele trybu MinstaGib również powinni być zachwyceni, tempo będzie szalone a przyciski myszy (oba)…

Welcome to the drive in Welcome to the drive in Welcome to the drive in Welcome to the drive in

…rozgrzeją się do czerwoności. (przeczytaj do końca…)

Mapy (N)
avatar

„Cortez” – Evilspace

17.09.2008  //  autor: cfg  //  kategoria: Mapy (N)

Co decyduje o popularności mapy w rozgrywkach online? Początkujący gracze myślą, że interesujące, rozbudowane mapy z miłymi dla oka teksturami (przepraszam, jeśli kogoś uraziłem). Są potem bardzo zdziwieni (i ja też byłem), że bardzo rzadko w głosowaniach wygrywają mapy takie jak opisywane niedawno miasteczko (rzeczywiście piękne) a bardzo często pojawia się prosta do bólu „evilspace”. Otóż zaawansowani gracze bardziej wolą fragować niż podziwiać i nie lubią szukać się po zawiłych korytarzach :) Ta prosta, życiowa mądrość przekłada się na popularność map posiadających jedną, maksymalnie dwie strefy rozgrywania pojedynków.

Evilspace jest tego najlepszym przykładem. Większość pojedynków rozgrywa się na najwyższej platformie, część (głównie z wykorzystaniem odrzutu lasera) na dwóch bocznych, położonych symetrycznie, nieco poniżej. Dolna platforma służy głównie odnowie biologicznej :) ale jak mówi inna stara maksyma: „kto się relaksuje ten nie fraguje”. Jak łatwo zauważyć na screenach mapa ma charakterystyczną dla Nexuiza stylistykę w klimatach s-f i jest umiejscowiona w przestrzeni kosmicznej. Oznacza to, że sporo fragów można zdobyć laserem, zrzucając przeciwników z planszy (laser prawie nie zadaje obrażeń ale posiada duży odrzut, wykorzystuje się go w Nexuizie do skakania, szybkiego biegania i odpychania przeciwników i rakiet). Charakterystyki broni Nexuiza znajdziecie tutaj, a pod tym linkiem znajduje się artykuł na temat zwycięskiej taktyki na mapie Evilspace.

Optymalna liczba graczy: najlepiej do 10 (grałem kiedyś w 20 osób… co się tam działo… :) )

Evilspace (CTF) Evilspace (CTF) Evilspace (CTF) Evilspace (CTF) Evilspace (CTF) Evilspace (CTF) Evilspace (CTF) Evilspace (CTF)

Jak dla mnie 8/10. (przeczytaj do końca…)