Urban Terror
avatar

Urban Terror – jak to się je?

22.09.2008  //  autor: Kozioł  //  kategoria: Urban Terror

Byłbym nie sobą, gdybym nie napisał o tak miłej dla oka czy mózgu grze. Założeniem twórców było utrzymanie pewnego poziomu realizmu, większego niż ma to miejsce choćby w popularnej strzelance firmy id Software. Co ma ona wspólnego z takimi tytułami jak Quake 3 czy Counter Strike? Otóż działa ona przy wykorzystaniu odpowiednio zmodyfikowanego silnika pierwszej z gier, zaś rozgrywka swoim klimatem dorównuje (czy może przewyższa, jak kto woli) tej drugiej. W porównaniu do OpenAreny czy Nexuiza lokacje są raczej stonowane, podobne do Wolfenstein: ET czy do Counter Strike’a właśnie. Raczej nie znajdziemy tam typowych dla Quake’a „zawiesin”, takich jak Evilspace, czy znanych z Padmana gigantów (np. RODEZ – nie z WoP, ale też gigant). Mimo dostępnych tych samych lub podobnych trybów rozgrywki, przebiega ona nieco inaczej w porównaniu z tym, co miałem okazję spotkać do tej pory – broń czy amunicja nie leży na ziemi, wybiera się ją na początku rozgrywki z dostępnego arsenału. Nie ma tak *wypaśnych* pukawek jak paralizator, railgun czy BFG, postacie też przypominają ludzi zamiast wesołej gromadki dowodzonej przez gargulca i kobietę-stawonoga. :)

Urban Terror 4.1 Urban Terror 4.1 Urban Terror 4.1 Urban Terror 4.1

Polecam każdemu, kto ma już dosyć surrealistycznych potyczek. (przeczytaj do końca…)